Niall
częsć
II
Minął już miesiac od kiedy widziałam się z Lou, ale to nie
znaczy że nie mamy ze sobą kontaktu, wręcz przeciwnie. Mamy
znakomity kontakt. Codziennie do siebie zdzwonimy a co drugi dzień
gadamy na skypie. To już jutro przyjerzdza po mnie i razem lecimy do
Londynu!! Nie mogę się doczekać, ale zanim tam polecę to jeszcze
dziś spotkam się z [I.T.P]
- Hej [I.T.P] – przywitałam się i przytuliłam przyjaciółkę
- Hej [T.I] – przywitała się przyjaciółka
- No to nie będziemy się widzieć przez 2-4 tygodnie – powiedziałam prawie płacząc
- nie martw się, będziemy rozmawiać przez telefon, na skype i pisać SMS's
- wiem, nie martwie się ale trochę się boję
- czego?
- Wiesz nie powiedziałam ci kim jest mój kuzyn i czym się zajmuje
- kim jest?
- To Louis z One Direction
- co?! nie wierze – powiedziała, a ja na te słowa wyciągnełam telefon i pokazałam jej moje rozmowy przez telefon i na skype, oraz wiadomoci z Louisem
- jezu to prawda – po tych słowach prawie zaczęła płakać – czekaj to do niego jedziesz na te 2-4 tygodnie?
- Tak, jutro wylatujemy – powiedziałam – przez ten czas będę u niego w apartamęcie, podobno mieszka tam z jakimi przyjaciółmi
- może z resztą zespołu?
- Nie sądzę
- no dobra ja muszę lecieć, zdzwonimy się później – oznajmiła mi [I.T.P] – trzymaj się mała
- pa
Po
powrocie do domu postanowiłam znów napisać cytat z piosenki 1D.
Może Niall mnie już zauważył, ale mineło dopiero 35 dni więc
mam jeszcze do spełnienia 300 dni
Do
@NiallOfficial
„...
Toczę się i toczę,
dopóki
skończy się moje szczęscie...”
Forever
young, xx
Odłożyłam telefon
i zaczełam czytać moją ulubioną książkę J. K. Rowling ”Harry
Potter i Książe Półkrwi”. Nie czytałam długo bo po jakiś 20
minutach mój telefon zaczą dzwonić i wibrować jednoczenie.
Zauważyłam, że dzwoni do mnie Lou więc odebrałam
- hej Lou – powiedziałam – co się stało, że dzwonisz?
- Hej – powiedział głos ale to nie był głos Lou – nie jestem Louis tylko Harry
- Jezuuuu!!!!!
- spokojnie
- czym zawdzięczam sobie to, że dzwonisz?
- Dzwonię bo wydaje mi się, że Lou zdradza z tobą swoją dziewczynę
- co? nie to jakie nieporozumienie
- nie wydaje mi się – powiedział – czy rozmawiam z [T.I]?
- no tak to ja, ale ja nie jestem kochanką Louisa
- to kim?
- Długa historia – powiedziałam bo nie chciałam by wiedział kim jestem
- dobra nie chcesz powiedziać to nie – powiedział chłopak – pa
- paCzemu Harry zadzwonił do mnie z telefonu Lou? I czemu mysli, że jestem jego kochanką? To dziwne. Ale się tym nie przejmowałam tylko weszłam na TT i znalazłam Tweeta Nialla@NiallOfficial„... Toczę się i toczę,dopóki skończy się moje szczęscie...”
Forever
young, xx”
Ta dziewczyna
znajduje fajne cytaty z naszych piosenek :3
Chyba
się z nią zaprzyjaźnię :) :3”
Po przeczytaniu tego
nie mogłam uwierzyć co się dzieje. Zaczęłam płakać i krzyczeć
ze szczęscia. Ale w porę się opamiętałam bo przypomniałam
sobie, że muszę się spakować. Znalazłam dwie duże walizki bo
wiedziałam, że w jedną się nie zmieszczę. Spakowałam wszystko
co będzie mi potrzebne: 10 par bluzek na krótkim rękawku, piżamę,
8 krótkich spodenek, 4 sweterki, bluzę Nialla, kosmetyczkę i inne
rzeczy potrzebne szesnastolatce. Skończyłam się pakować po
godzinie 23 i uznałam, że od razu pójdę spać.
Następnego dnia
obudziłam się około godziny dziesiątej. Nie wiem czemu tak późno
wstałam. Lou miał być po mnie o godzinie 14 więc miałam jeszcze
dużo czasu by się wyszykować i
sprawdzić
czy wszstko mam. Ubrałam na siebie białą bluzkę z czarnym sercem,
zwykłe szorty i czarne adidasy.
Zostało
mi z pół godzinny do przyjazdu Louisa więc zdążyłam wejsć na
TT i napisać cytat
Do
@NiallOfficial
„Zostań
sobą,
bo
każdy inny jest zajęty”
Forever
young, xx
Nie czekałam długo bo po pięciu minutach dostałam odpowiedź od
Nialla
@NiallOfficial
„Zostań
sobą,
bo
każdy inny jest zajęty”
Forever
young, xx”
ta
dziewczyna jest mega pozytywna :3
po przeczytaniu tego postanowiłam do niego napisać:
Ja:
jezu nie wieże!! <3
Niall:
w co?
Ja:
odpisałes mi!! zauważyłes mnie!! piszesz moje Tweety!! mogę
umierać w spokoju
Niall:
nie umieraj masz całe życie przed sobą!! <3
Ja:
ty jestes moim całym życiem <3
Niall:
<3
Nie napisałam już do niego, bo w tym samym czasie rozległ się
dzwonek do drzwi. Pobieglam otworzyć.
- hej [T.I] – przywitał się Lou
- hej
- gotowa?
- Oczywiscie
- to jedziemy!!
pożegnałam się z mamą i razem z brunetem pojechalimy na lotnisko,
a z tamtąd polecielismy do Londynu.
Po czterech godzinnach stałam już pod domem Louisa. Weszłam do
srodka i zobaczyłam trzech chłopaków siedzących tyłem. Był tam
blondyn i reszta byli brunetami.
- hej chłopaki – przywitał ich Lou – mamy gocia
- hej – powiedzieli równo i się odwrócili
- to jest [T.I] – przedstawił mnie chłopak – moja kuzynka
- hej – przywitali się
- h-he-hej – przywitałam się nie pewnie
- czekaj to z tobą gadałem przez telefon? - zapytał Harry
- tak
kochani jak się podoba? Trochę na tym siedziałam <3
Forever
young, xx
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz