niedziela, 22 listopada 2015

Niall
częsć II


Minął już miesiac od kiedy widziałam się z Lou, ale to nie znaczy że nie mamy ze sobą kontaktu, wręcz przeciwnie. Mamy znakomity kontakt. Codziennie do siebie zdzwonimy a co drugi dzień gadamy na skypie. To już jutro przyjerzdza po mnie i razem lecimy do Londynu!! Nie mogę się doczekać, ale zanim tam polecę to jeszcze dziś spotkam się z [I.T.P]

  • Hej [I.T.P] – przywitałam się i przytuliłam przyjaciółkę
  • Hej [T.I] – przywitała się przyjaciółka
  • No to nie będziemy się widzieć przez 2-4 tygodnie – powiedziałam prawie płacząc
  • nie martw się, będziemy rozmawiać przez telefon, na skype i pisać SMS's
  • wiem, nie martwie się ale trochę się boję
  • czego?
  • Wiesz nie powiedziałam ci kim jest mój kuzyn i czym się zajmuje
  • kim jest?
  • To Louis z One Direction
  • co?! nie wierze – powiedziała, a ja na te słowa wyciągnełam telefon i pokazałam jej moje rozmowy przez telefon i na skype, oraz wiadomoci z Louisem
  • jezu to prawda – po tych słowach prawie zaczęła płakać – czekaj to do niego jedziesz na te 2-4 tygodnie?
  • Tak, jutro wylatujemy – powiedziałam – przez ten czas będę u niego w apartamęcie, podobno mieszka tam z jakimi przyjaciółmi
  • może z resztą zespołu?
  • Nie sądzę
  • no dobra ja muszę lecieć, zdzwonimy się później – oznajmiła mi [I.T.P] – trzymaj się mała
  • pa


Po powrocie do domu postanowiłam znów napisać cytat z piosenki 1D. Może Niall mnie już zauważył, ale mineło dopiero 35 dni więc mam jeszcze do spełnienia 300 dni

Do @NiallOfficial
„... Toczę się i toczę,
dopóki skończy się moje szczęscie...”
Forever young, xx

Odłożyłam telefon i zaczełam czytać moją ulubioną książkę J. K. Rowling ”Harry Potter i Książe Półkrwi”. Nie czytałam długo bo po jakiś 20 minutach mój telefon zaczą dzwonić i wibrować jednoczenie. Zauważyłam, że dzwoni do mnie Lou więc odebrałam
  • hej Lou – powiedziałam – co się stało, że dzwonisz?
  • Hej – powiedział głos ale to nie był głos Lou – nie jestem Louis tylko Harry
  • Jezuuuu!!!!!
  • spokojnie
  • czym zawdzięczam sobie to, że dzwonisz?
  • Dzwonię bo wydaje mi się, że Lou zdradza z tobą swoją dziewczynę
  • co? nie to jakie nieporozumienie
  • nie wydaje mi się – powiedział – czy rozmawiam z [T.I]?
  • no tak to ja, ale ja nie jestem kochanką Louisa
  • to kim?
  • Długa historia – powiedziałam bo nie chciałam by wiedział kim jestem
  • dobra nie chcesz powiedziać to nie – powiedział chłopak – pa
  • pa
    Czemu Harry zadzwonił do mnie z telefonu Lou? I czemu mysli, że jestem jego kochanką? To dziwne. Ale się tym nie przejmowałam tylko weszłam na TT i znalazłam Tweeta Nialla
    @NiallOfficial
    „... Toczę się i toczę,
    dopóki skończy się moje szczęscie...”
Forever young, xx”
Ta dziewczyna znajduje fajne cytaty z naszych piosenek :3
Chyba się z nią zaprzyjaźnię :) :3”
Po przeczytaniu tego nie mogłam uwierzyć co się dzieje. Zaczęłam płakać i krzyczeć ze szczęscia. Ale w porę się opamiętałam bo przypomniałam sobie, że muszę się spakować. Znalazłam dwie duże walizki bo wiedziałam, że w jedną się nie zmieszczę. Spakowałam wszystko co będzie mi potrzebne: 10 par bluzek na krótkim rękawku, piżamę, 8 krótkich spodenek, 4 sweterki, bluzę Nialla, kosmetyczkę i inne rzeczy potrzebne szesnastolatce. Skończyłam się pakować po godzinie 23 i uznałam, że od razu pójdę spać.


Następnego dnia obudziłam się około godziny dziesiątej. Nie wiem czemu tak późno wstałam. Lou miał być po mnie o godzinie 14 więc miałam jeszcze dużo czasu by się wyszykować i
sprawdzić czy wszstko mam. Ubrałam na siebie białą bluzkę z czarnym sercem, zwykłe szorty i czarne adidasy.




Zostało mi z pół godzinny do przyjazdu Louisa więc zdążyłam wejsć na TT i napisać cytat

Do @NiallOfficial
„Zostań sobą,
bo każdy inny jest zajęty”
Forever young, xx

Nie czekałam długo bo po pięciu minutach dostałam odpowiedź od Nialla

@NiallOfficial
„Zostań sobą,
bo każdy inny jest zajęty”
Forever young, xx”
ta dziewczyna jest mega pozytywna :3

po przeczytaniu tego postanowiłam do niego napisać:

Ja: jezu nie wieże!! <3
Niall: w co?
Ja: odpisałes mi!! zauważyłes mnie!! piszesz moje Tweety!! mogę umierać w spokoju
Niall: nie umieraj masz całe życie przed sobą!! <3
Ja: ty jestes moim całym życiem <3
Niall: <3

Nie napisałam już do niego, bo w tym samym czasie rozległ się dzwonek do drzwi. Pobieglam otworzyć.
  • hej [T.I] – przywitał się Lou
  • hej
  • gotowa?
  • Oczywiscie
  • to jedziemy!!
pożegnałam się z mamą i razem z brunetem pojechalimy na lotnisko, a z tamtąd polecielismy do Londynu.
Po czterech godzinnach stałam już pod domem Louisa. Weszłam do srodka i zobaczyłam trzech chłopaków siedzących tyłem. Był tam blondyn i reszta byli brunetami.

  • hej chłopaki – przywitał ich Lou – mamy gocia
  • hej – powiedzieli równo i się odwrócili
  • to jest [T.I] – przedstawił mnie chłopak – moja kuzynka
  • hej – przywitali się
  • h-he-hej – przywitałam się nie pewnie
  • czekaj to z tobą gadałem przez telefon? - zapytał Harry
  • tak



kochani jak się podoba? Trochę na tym siedziałam <3


Forever young, xx

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz